Przejdź do treści
DlugiBiz

Poradnik dla działu finansów

Jak pokazać dług kontrahenta zgodnie z prawem

Dług kontrahenta pokazujesz legalnie przez udokumentowane wezwanie do zapłaty, drogę sądową, biuro informacji gospodarczej albo procedurę z weryfikacją i prawem do sprzeciwu. Wpis „dłużnik” w mediach społecznościowych naraża Cię na proces o dobra osobiste i odpowiedzialność karną.

8 min czytania Aktualizacja

Właściciel warsztatu przegląda niezapłaconą fakturę od kontrahenta

Dlaczego wpis „dłużnik” w mediach społecznościowych to ryzyko

Gdy kontrahent od miesięcy nie płaci, pokusa jest zrozumiała: wrzucić zdjęcie faktury z nazwą firmy, opisać sprawę na grupie branżowej i ostrzec innych. Taki wpis bardzo często obraca się przeciwko wierzycielowi. Nawet jeśli dług jest prawdziwy, sposób jego ujawnienia może naruszać prawo.

Kodeks cywilny w art. 23 chroni dobra osobiste, w tym dobre imię i cześć, a art. 24 daje osobie, której dobro osobiste zostało zagrożone albo naruszone, prawo żądania zaniechania działania, usunięcia skutków naruszenia, w tym złożenia oświadczenia odpowiedniej treści, a także zadośćuczynienia albo zapłaty sumy na cel społeczny. Na mocy art. 43 te przepisy stosuje się odpowiednio do osób prawnych, czyli także do spółek. Firma ma więc dobre imię i renomę, które może chronić w sądzie.

Do tego dochodzi prawo karne. Art. 212 Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność za pomówienie osoby, grupy osób, instytucji, osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej o postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej albo narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności. Gdy pomówienie następuje za pomocą środków masowego komunikowania, a internet się do nich zalicza, sankcja jest surowsza. Prawdziwość zarzutu bywa okolicznością wyłączającą odpowiedzialność, ale ustawa stawia przy tym dodatkowe warunki, a ciężar wykazania prawdy spoczywa na Tobie.

Jeśli dłużnikiem jest osoba fizyczna, w tym przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność, publikacja jego danych z informacją o długu to także przetwarzanie danych osobowych w rozumieniu RODO. Potrzebujesz do tego podstawy prawnej, a opublikowanie danych w mediach społecznościowych w celu wywarcia presji trudno na niej oprzeć.

Do tego dochodzi efekt praktyczny. Dłużnik, który poczuje się zaatakowany publicznie, częściej idzie do prawnika niż do banku. Zamiast zapłaty dostajesz spór o ochronę dóbr osobistych, a sama wierzytelność schodzi na drugi plan.

Legalne drogi, żeby dług zobaczyli inni i żeby dłużnik zapłacił

Prawo daje wierzycielowi kilka narzędzi, które działają bez ryzyka procesu o zniesławienie. Każde ma inny cel: jedne mają skłonić dłużnika do zapłaty, inne ostrzec rynek albo zamienić wierzytelność na pieniądze od razu.

Wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem

Pierwszy krok to pisemne wezwanie do zapłaty z konkretnym terminem i informacją, co zrobisz, jeśli należność nie zostanie uregulowana. Możesz w nim zapowiedzieć skierowanie sprawy do sądu, przekazanie informacji do biura informacji gospodarczej albo pokazanie długu w ramach procedury opisanej niżej. Wezwanie wysłane listem poleconym albo na adres do doręczeń elektronicznych jest dowodem, że dłużnik wiedział o zaległości i miał szansę zareagować.

Odsetki i rekompensata za koszty odzyskiwania

W transakcjach między przedsiębiorcami ustawa o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych daje Ci prawo do odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych, bez konieczności wykazywania szkody. Do tego dochodzi rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości równowartości 40, 70 albo 100 euro, zależnie od wartości świadczenia pieniężnego, przeliczonej według średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP. Jeśli faktycznie poniesione koszty odzyskiwania są wyższe, możesz żądać zwrotu nadwyżki. Wpisanie tych kwot do wezwania pokazuje dłużnikowi, że czekanie z zapłatą kosztuje go coraz więcej.

Postępowanie sądowe

Jeśli wezwanie nie działa, kolejnym krokiem jest pozew o zapłatę. W sprawach między przedsiębiorcami sąd rozpoznaje sprawę w postępowaniu gospodarczym, a przy fakturze zaakceptowanej przez dłużnika albo przy dokumentach spełniających ustawowe wymogi możesz uzyskać nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym albo upominawczym, także w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Prawomocny wyrok albo nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności pozwala skierować sprawę do komornika. Pamiętaj o przedawnieniu: roszczenia związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przedawniają się co do zasady po trzech latach, a koniec terminu przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego.

Biuro informacji gospodarczej

Biura informacji gospodarczej działają na podstawie ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. To osobna instytucja ustawowa, z własnymi warunkami wpisu, w tym wymogami co do wieku i kwoty zadłużenia oraz wcześniejszego wezwania dłużnika z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania danych. Wpis w biurze widzą przede wszystkim podmioty, które sprawdzają tam kontrahentów przed współpracą. DlugiBiz nie jest biurem informacji gospodarczej i nie przekazuje danych do takich biur.

Sprzedaż wierzytelności

Zgodnie z art. 509 Kodeksu cywilnego wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwia się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Przed sprzedażą sprawdź więc, czy umowa z kontrahentem nie zakazuje cesji. Art. 512 chroni dłużnika, który zapłacił dawnemu wierzycielowi, zanim dowiedział się o przelewie, dlatego nabywca powinien zawiadomić go o zmianie wierzyciela. Sprzedaż daje Ci pieniądze od razu, zwykle w kwocie niższej niż nominał, a ciężar dalszego dochodzenia przejmuje kupujący.

Jak napisać wezwanie, które otwiera drogę do dalszych kroków

Wezwanie do zapłaty jest punktem wyjścia dla prawie każdej legalnej drogi. Sąd sprawdza, czy próbowałeś polubownie, biuro informacji gospodarczej wymaga wcześniejszego ostrzeżenia, a procedura pokazania długu na profilu również opiera się na wezwaniu wysłanym z wyprzedzeniem. Dlatego warto, żeby jedno dobrze napisane pismo spełniało od razu wszystkie te funkcje.

Skuteczne wezwanie zawiera:

  • pełne dane wierzyciela i dłużnika, w tym NIP i adres siedziby z rejestru,
  • numery faktur, daty wystawienia, terminy płatności i kwoty należności głównej,
  • wyliczenie odsetek za opóźnienie w transakcjach handlowych do dnia sporządzenia pisma oraz kwotę rekompensaty,
  • numer rachunku do zapłaty, ten sam, który figuruje w wykazie podatników VAT,
  • konkretny termin zapłaty, liczony w dniach od doręczenia,
  • wyraźne ostrzeżenie o dalszych krokach, w tym o możliwości skierowania sprawy do sądu, przekazania informacji do biura informacji gospodarczej albo pokazania na profilu firmy informacji o aktywnym długu po zawiadomieniu,
  • podpis osoby uprawnionej do reprezentacji wierzyciela.

Pismo wysyłasz w sposób, który da się później udowodnić: listem poleconym za potwierdzeniem odbioru albo na adres do doręczeń elektronicznych. Zachowaj kopię i dowód nadania razem z fakturą. Unikaj w treści ocen i epitetów, opisuj wyłącznie fakty i kwoty. Wezwanie ma być rzeczowe, bo w razie sporu trafi do akt sprawy i będzie czytane przez sędziego.

Jeśli dłużnik odpowie, że kwestionuje fakturę, na przykład z powodu wad towaru, potraktuj to poważnie. Dług sporny nie nadaje się do publikacji na profilu ani do wpisu w biurze informacji gospodarczej, a jego dochodzenie wymaga rozstrzygnięcia sporu przez sąd albo w drodze ugody.

Procedura DlugiBiz krok po kroku

DlugiBiz pozwala wierzycielowi pokazać na profilu firmy dłużnika informację „Aktywny dług”, ale tylko po przejściu procedury, która chroni obie strony. Pełny opis znajdziesz na stronie jak pokazać dług kontrahenta, a dokładne reguły w dokumencie zasady publikacji informacji o długach. W skrócie wygląda to tak:

  1. Sprawdzenie warunków. Dług jest wymagalny od co najmniej 60 dni, wynosi co najmniej 500 zł, jest niesporny i nieprzedawniony, a umowa nie zakazuje cesji.
  2. Dokumenty. Dołączasz fakturę albo umowę oraz wezwanie do zapłaty z ostrzeżeniem, wysłane co najmniej 30 dni wcześniej.
  3. Sprawdzenie w KRZ. Przy ręcznej weryfikacji zgłoszenia sprawdzamy w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, czy dłużnik nie jest w upadłości ani w restrukturyzacji. Jeśli jest, dług nie trafia na profil, a Twoją drogą jest zgłoszenie w postępowaniu. Tę sytuację opisujemy na stronie upadłość kontrahenta.
  4. Zawiadomienie dłużnika. Dłużnik dostaje zawiadomienie i ma 14 dni na spłatę albo sprzeciw.
  5. Publikacja. Jeśli w tym czasie nie zapłaci i nie wniesie sprzeciwu, profil pokazuje publicznie tylko fakt „Aktywny dług”, bez kwoty i bez nazwy wierzyciela. Szczegóły udostępniamy wyłącznie na wniosek firmy, która zobowiąże się do poufności.
  6. Sprzeciw. Każdy sprzeciw, prośbę o usunięcie profilu i zgłoszenie komentarza rozpatruje ręcznie człowiek, a nie automatyczna reguła.
  7. Zakończenie. Spłata zdejmuje informację od razu, a bez spłaty wygasa ona po 12 miesiącach.

Serwis nie przyjmuje płatności za dług, nie pobiera prowizji od odzyskanej kwoty i nie obiecuje, że dług zostanie odzyskany. Pokazuje rynkowi rzetelną, zweryfikowaną informację i daje dłużnikowi uczciwą szansę na reakcję. Z procedury korzystasz w planie Wierzyciel, który kosztuje 299 zł netto + 23% VAT miesięcznie albo 149 zł netto + 23% VAT miesięcznie przy płatności rocznej i obejmuje do 5 długów na profilach w miesiącu, kreator wezwania do zapłaty, wzory umowy cesji oraz możliwość wystawienia wierzytelności na sprzedaż.

Czego serwis nie publikuje

Niektóre należności nie trafiają na profil, nawet jeśli są wymagalne. Powody są prawne albo wynikają z ochrony wrażliwych informacji.

  • Należności objęte tajemnicą bankową.
  • Należności za usługi medyczne.
  • Alimenty.
  • Kary umowne bez wyroku sądu.
  • Same odsetki, bez należności głównej.
  • Długi sporne, przedawnione albo z umów zakazujących cesji.
  • Długi firm w upadłości albo w restrukturyzacji.
  • Długi osób prywatnych. Te mogą pojawić się wyłącznie jako anonimowa oferta sprzedaży wierzytelności, bez danych dłużnika.

Na profilu nigdy nie widać kwoty, nazwy wierzyciela, treści faktury ani korespondencji. To odróżnia rzetelną informację od publicznego piętnowania, które zwykle kończy się w sądzie.

Porównanie dróg w tabeli

DrogaKto widzi informacjęRyzyko prawne dla wierzycielaKiedy ma sens
Wpis w mediach społecznościowychKażdyWysokie, dobra osobiste, art. 212 KK, RODONigdy
Wezwanie do zapłatyTylko dłużnikNiskieZawsze jako pierwszy krok
Odsetki i rekompensataTylko dłużnikNiskieW każdej transakcji handlowej
Pozew i nakaz zapłatySąd i dłużnikNiskie, koszt opłatGdy wezwanie nie działa
Biuro informacji gospodarczejPodmioty sprawdzające w biurzeNiskie przy spełnieniu warunków ustawyGdy chcesz ostrzec rynek
Profil DlugiBizKażdy widzi tylko „Aktywny dług”Niskie, procedura z zawiadomieniem i sprzeciwemGdy dług jest udokumentowany i niesporny
Sprzedaż wierzytelnościKupujący i dłużnikNiskie przy braku zakazu cesjiGdy chcesz pieniędzy od razu

Jak zapobiegać kolejnym zaległościom

Najtańszy dług to ten, który w ogóle nie powstaje. Zanim wydłużysz komuś termin płatności, sprawdź jego sytuację w rejestrach i na profilu. Informacja „Aktywny dług” u kontrahenta to sygnał, żeby poprosić o przedpłatę albo zabezpieczenie. DlugiBiz codziennie sprawdza KRS (także wpisy o upadłości i restrukturyzacji), CEIDG, wykaz podatników VAT i długi zgłoszone w serwisie dla każdego NIP z Twojej listy i informuje o zmianach mailem. Opis całej usługi znajdziesz na stronie monitoring płatności kontrahentów.

Jeśli Twój kontrahent właśnie trafił do Krajowego Rejestru Zadłużonych, zajrzyj do poradnika o tym, jak działać, gdy ogłasza upadłość, czyli upadłość kontrahenta, co zrobić krok po kroku. Przy sporach o dużej wartości albo przy wątpliwościach co do treści publikacji warto skonsultować się z radcą prawnym.

Podstawa prawna

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny, art. 23, art. 24, art. 43, art. 118, art. 509 i art. 512.
  • Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny, art. 212.
  • Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO).
  • Ustawa z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych.
  • Ustawa z dnia 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych.

Najczęstsze pytania

Czy mogę opisać dłużnika z nazwy na grupie branżowej?

To duże ryzyko. Firma może dochodzić ochrony dobrego imienia na podstawie art. 23, 24 i 43 Kodeksu cywilnego, a pomówienie w internecie podlega art. 212 Kodeksu karnego. Bezpieczniej jest skorzystać z wezwania, drogi sądowej albo procedury z weryfikacją.

Jakie warunki musi spełnić dług, żeby pojawił się na profilu?

Dług musi być wymagalny od co najmniej 60 dni, wynosić co najmniej 500 zł, być udokumentowany, niesporny i nieprzedawniony. Wezwanie z ostrzeżeniem musi zostać wysłane co najmniej 30 dni wcześniej, a dłużnik nie może być w upadłości ani w restrukturyzacji.

Co zobaczą inni na profilu dłużnika?

Tylko informację „Aktywny dług”, bez kwoty i bez nazwy wierzyciela. Szczegóły są dostępne wyłącznie na wniosek firmy, która zobowiąże się do poufności.

Kiedy informacja o długu znika z profilu?

Od razu po spłacie, a bez spłaty po 12 miesiącach. Znika także po uwzględnieniu sprzeciwu, który rozpatruje ręcznie człowiek.

Sprawdź swoich kontrahentów teraz

Wklej do 5 numerów NIP. Zobaczysz status w KRS albo CEIDG, VAT, rachunki z białej listy, wpisy o upadłości w KRS i aktywne długi, bez zakładania konta.

Sprawdź kontrahentów